Zagłada Żydów stanisławowskich

Podziel się!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Do wybuchu drugiej wojny światowej mieszkało w Stanisławowie około 30,000 Żydów. Skutkiem napływu uchodźców z terenów Polski, okupowanych przez Hitlera, cyfra ta za władzy radzieckiej wzrosła do 50,000.

Dnia 3 lipca 1941 wkroczyły do Stanisławowa pierwsze oddziały armii węgierskiej. Węgrzy zachowywali się na ogół poprawnie. Bywały wypadki, że oficerowie węgierscy ochraniali Żydów przed elementami przestępczymi i bandami ukraińskich nacjonalistów.


Parada 26 lipca 1941. Po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 Stanisławów był okupowany przez Armię Czerwoną. Po ataku III Rzeszy na ZSRR i utworzeniu przez Adolfa Hitlera Dystryktu Galicja Stanisławów był w latach 1941-1944 siedzibą powiatu w Dystrykcie Galicja Generalnego Gubernatorstwa. Od 1962 roku Stanisławów przemianowano na Iwano-Frankiwsk (ukr. Івано-Франківськ)


Sytuacja zmieniła się radykalnie po 4 tygodniach z chwilą objęcia władzy przez Gestapo. Na czele jego stał osławiony siepacz Krüger, sekundowali mu dzielnie starosta niemiecki Albrecht i szef „Sicherheitsdienstu” Strege. Mieli oni gotowy plan wytępienia ludności żydowskiej — i przystąpili z miejsca do jego realizacji.

Dnia 3 sierpnia 1941 odbyła się w  gmachu Sądu Okręgowego — kwaterze głównej Gestapo — przy ul. Bilińskiego pierwsza masowa egzekucja inteligencji żydowskiej:  adwokatów, lekarzy, aptekarzy, nauczycieli i urzędników państwowych. Po powierzchownej selekcji i „odsianiu” niezbędnych specjalistów pozostałych oznaczono znakiem krzyża na grzbiecie i rozstrzelano za miastem — w Pawełczu. W akcji tej zginęło 600 inteligentów żydowskich, wśród nich znany muzykolog prof. dr Folger i literat mgr Tabak, wydawca miesięcznika „Sztegn”.

Specjalnie znęcali się zbirowie niemieccy nad rabinem stanisławowskim, potomkiem słynnej dynastii Horowitzów. W dwa dni później zmarł w okropnych męczarniach wybitny poeta i portrecista żydowski Ber Horowitz (link).

chachamim

Polska, lata 30. Od lewej do prawej: Emanuel Ringelblum, Icyk Manger, Rachel Auerbach, Jakub Szacki, Ber Horowitz, Raphael Mahler oraz M. Weinberg (fot. YIVO)

 

Druga zorganizowana akcja odbyła się w dzień Hoszana Raba 12 października 1941 na „nowym” cmentarzu. Żydów wypędzono z mieszkań na rynek, skąd ich zrazu samochodami ciężarowymi, a później gnano jak bydło na okopisko. W przeddzień akcji maszerowały przez miasto z pieśnią na ustach oddziały „banderowców” — uzbrojonych w łopaty. Do świtu trwało kopanie mogił masowych dla ofiar egzekucji. W środku czworokąta dołów ustawione były stoły z winem i zakąskami dla Krügera i jego świty. Przed oprawcami piętrzyły się stosy odzieży, pieniędzy, złota i kosztowności. Strzelanina z cekaemów i automatów trwała do godziny siódmej wieczorem. Pokłosie tej akcji wyraża się cyfrą 12.000 zabitych i uduszonych ludzi.

W końcu października 1941 twarzy się getto stanisławowskie, tzw. „Judenviertel”. Obejmuje ono kompleks ciasnych, zabagnionych uliczek z trzema „wyspami” wrzynającymi się w główne arterie miasta.

getto stanislawow

Miesiące zimowe cechuje względny „spokój”. Na wiosnę 1942 r. otwiera swe podwoje dla nieszczęśliwców niewykończony młyn Rudolfa, przezwany w gwarze ludowej „młynem śmierci”. 31 marca ginie tam od kuli zbirów hitlerowskich 2,300; 15 kwietnia 1,500; 10 czerwca 300 Żydów. W tym czasie katownia ta zostaje zlikwidowana i miejsce straceń przenosi się na plac garażowy przy ulicy Belwederskiej (naprzeciwko byłego tartaku Schurtmana), względnie — na skutek interwencji lekarzy — z powrotem na „nowe” okopisko.

Od lipca 1942 tępienie Żydów odbywa się systematycznie na podstawie ściśle wypracowanego planu „kontyngentowego” i powoduje automatyczne wyłączenie coraz to nowych „wysp” i uliczek z kompleksu ghetta. Kontyngent tygodniowy obraca się w skromnych ramach 500 rozstrzeliwanych ofiar. Systematyczność tę mąci nieco akcja „mączno-cukrowa” (przemycanie do ghetta artykułów pierwszej potrzeby),  której ofiarą pada około 2,000 Żydów i tzw. „akcja wisielcza” Stregego. W sierpniu 1942 policjant ukraiński zostaje w getcie oblany witriolem (dawna nazwa stężonego kwasu siarkowego, który jest przezroczystą cieczą o szklistym wyglądzie i oleistej konsystencji – przyp. red.). Za tę zniewagę władzy egzekucyjnej Strege domaga się wydania mu 1.000 Żydów. Ponieważ takiej ilości nie są mu w stanie dostarczyć w przeciągu 24 godzin ani „Judenrat”, ani smutnej pamięci prezes Goldstein — Strege organizuje makabryczne widowisko, wieszając wzdłuż ulicy Belwederskiej 1000 Żydów, nie szczędząc  milicjantów żydowskich a nawet samego „zasłużonego” Goldsteina.

Wrzesień 1942 zapoczątkowuje jedyny w swoim rodzaju handel truciznami —  głównie cyjankami — na terenie getta stanisławowskiego. Cena ich waha się od 500 do 1.000 stałych za dawkę.

W Rosz Haszana 12 września 1942  zaczyna się wysyłka do obozu w Bełżcu. W dniu tym załadowano na wagony około 6.000 Żydów. Większość inteligencji (która przeżyła akcję sierpniową 1941) zażywa truciznę. Odtąd skierowywano Żydów do „Umsiedlungstelle”. A stąd? do Bełżca, powtarza się w równomiernych odstępach czasu — co jednak bynajmniej nie wpływa na zmniejszenie się „krügerowskich” tygodniowych „kontyngentów”.


krueger

W 1945 r. Hans Krüger został ujęty przez Holendrów, nierozpoznany jednak wyszedł na wolność. Udało się go złapać dopiero w 1962 r. Do tego czasu był zamożnym kupcem w Lüdinghausen i kandydował do parlamentu w Nadrenii Północnej-Westfalii. W 1967 odbył się proces Krügera, oskarżonego o ludobójstwo wobec Żydów stanisławowskich. Pomimo podważania przez prokuratora niemieckiego wiarygodności świadków oskarżających Krügera został on skazany na dożywocie, jednak tylko za mordy na Żydach, gdyż niemiecki sąd nie zgodził się rozpatrywać mordów na Polakach. Niemieckie władze odmówiły też żądaniom strony polskiej, by przekazać Krügera na proces do Polski lub przeprowadzić proces w Niemczech. W 1986 został zwolniony z więzienia. Zmarł w 1988 r.  Był prominentnym działaczem Związku Wypędzonych.


Getto stanisławowskie likwiduje się stopniowo do 22 lutego 1943 roku. W dniu tym giną ostatnie 3.000 Żydów. Gestapo wykonuje plan swój na 5 tygodni wcześniej od wyznaczonego mu „z góry” terminu (31-go marca).

W Stanisławowie — oprócz rdzennych mieszkańców i uchodźców — zginęli Żydzi z Halicza, Tyśmienicy, Tłumacza,  Kałusza, Delatyna, Otynii i całego szeregu miasteczek Województwa — za wyjątkiem Kołomyji i jej okolic. Zginęło tam również około 2.000 Żydów węgierskich (z powiatów Munkacz i Marmarosz-Sziget).

Ogółem znalazło tam mogiłę około 120 tysięcy Żydów.

stanislawow synagoga
Przedwojenny Stanisławów. W tle widoczna synagoga.


W przeddzień akcji październikowej 1941 roku bawił w Stanisławowie Hans Frank we własnej osobie. Po uroczystym wcieleniu „Zachodniej Ukrainy” do „generalnego  gubernatorstwa” przyjmował on tam defiladę „banderowców” i ukraińskich organizacji nacjonalistycznych.

Wedle krążącej pogłoski, omówił on z triumwiratem siepaczy szczegóły przyspieszonej akcji zagłady Żydów stanisławowskich, która odbyła się za jego zgodą i pod jego auspicjami.

Horacy Safrin

Łódź, 4 marca 1947 r.

„Mosty”







 


Podziel się!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *