Niniejszym zamieszczamy oświadczenie przesłane nam 13 października br. przez pana Andrzeja Szpilmana w całości i bez jakichkolwiek zmian. Tytuł od redakcji.

 

Redakcja portalu Erec Israel

 


 

 

65 lat po wojnie, niepoparte zadnymi dokumentami klamstwa, pomowienia i oszczerstwa wobec Wladyslawa Szpilmana, jakoby byl policjantem w Getcie Warszawskim, wyglaszane podobno w ostatnich latach zycia przez podejrzana bezposrednio po wojnie o wspolprace z Gestapo zydowska piosenkarke Wiere Gran, sa rozpowszechniane obecnie przez Agate Tuszynska.
Nie chce tu wydawac opinii na temat postepowania Tuszynskiej, by nie uprzedzac odpowiednich postepowan prawnych.
O wiele smutniejsze jest powielanie tych nieprawdziwych wiadomosci przez niektore media w Polsce.


Oburzajaca jest kampania Wydawnictwa Literackiego z Krakowa, ktore "wabi" czytelnikow obiecujac opowiedzenie "innej historii Wladyslawa Szpilmana" w ksiazce Agaty Tuszynskiej (powstrzymam sie tu od oceny jej "wartosci" literackiej tej pracy, lecz jestem przekonany, ze zajma sie tym odpowiedni krytycy) "Wiera Gran..." Wydawnictwo odgrzewa tu pomowienia z 1980 roku, a pozniej zapewne przez Gran powtorzone. (jest to zaledwie kilka zdan - ogolnie znanych z wywiadow udzielonych przez Tuszynska mediom w ramach promocji wydawniczej). Klamstwa na temat Szpilmana, przypisane Wierze Gran, sa niczym nie udokumentowane.
Tuszynska pomija w swojej ksiazce OSWIADCZENIE Wladyslawa Szpilmana dla Zydowskiego Instytutu Historycznego, zlozone w odpowiedzi na klamliwe insynuacje publikowane i gloszone przez Wiere Gran w 1980 roku (czego bylem swiadkiem).
Uwazam za obrzydliwe podpieranie sie w tak plugawy w mojej opinii sposob nazwiskiem Wladyslawa Szpilmana dla osiagniecia korzysci materialnych.
Moge tylko wyrazic radosc, ze nie jest teraz rok 1942.
Powielanie niesprawdzonych plotek i nieprawdy, majacych zdyskredytowac polskiego Zyda wpisuje sie w nagorsza tradycje okresu marca 1968 roku.
Wladyslaw Szpilman nigdy nie byl policjantem w Getcie Warszawskim, ani nie bral udzialu w zadnych akcjach policji zydowskiej.
Wladyslaw Szpilman byl ofiara drugiej wojny i eksterminacji Zydow co jest wiedza juz publiczna od blisko 70 lat.
Kazda proba rozpowszechniania klamliwych oszczerstw wobec Wladyslawa Szpilmana o popelnienie przestepstw wojennych wobec Polakow oraz Zydow w czasie 2 wojny swiatowej jest nikczemnoscia i bedzie zwiazana z konsekwencjami prawnymi.
Klamstwem jest kazda sugestia, jakobym ja - (Andrzej) Szpilman, tworzyl jakakolwiek szajke z (Romanem) Polanskim, majaca na celu szkodzenie Wierze Gran. Moja wspolpraca z Romanem Polanskim ograniczala sie jedynie do dzialan zwiazanych z produkcja filmu "Pianista"
Andrzej Szpilman

_________________



Andrzej Szpilman

W zwiazku z tym, ze teraz obserwuje atak szkalujacy w kryminalny sposob Wladyslawa Szpilmana, ktory rozpoczeto wg. najlepszych wzorow okresu stalinowskiego, postanowilem zaznaczyc kilka faktow, ktore kazdy we wlasnym zakresie moze bez trudu zweryfikowac.

1.

Jak zarobic pieniadze na ksiazce w dzisiejszych czasach?

Szuka sie ofiary: Kto moglby sie nadac? Chopin? malo interesujacy. Kopernik? malo kto wie o kogo chodzi, a poza tym moze Niemiec? Walesa? juz go w Polsce opluto. Polanski? pluja na niego za granica - to nic nowego. Nie przychodzi mi teraz do glowy lepszy, bardziej znany Polak, niz "Pianista" od Polanskiego. Tego znaja na calym swiecie. Nie zyje, wiec sie nie obroni. A sensacja sie sprzeda.

Ale jak go "zalatwic" by nikt nas nie posadzil o antysemityzm, szczegolnie gdyby zrobil to przyslowiowy Kowalski, lub Malinowski?

Mam swoje podejrzenia, kto mogl inspirowac nastepujace wydarzenia.

Podrzucono "temacik" pani Tuszynskiej, ktora - jak sama twierdzi - od stosunkowo krotkiego czasu wie o swoich zydowskich korzeniach. Podjela sie sprawy z zapalem i zaangazowaniem.

Czy przedtem jak ja w dziecinstwie wysluchiwala antysemickich dowcipow, tak popularnych w Warszawie, nie wiedzac, ze ja obrazaja? Czy weszly jej w krew? ( ja ich wysluchiwalem do 12 roku zycia, pozniej zas na to nie pozwalalem) A moze jedna, ta bardziej "aryjska" w niej czesc, nienawidzi tej "semickiej"?

Pamietam bardzo zdolna 30-letnia dziennikarke niemiecka, ktora przyszla by przeprowadzic wywiad z Ojcem i ze mna w Hamburgu. Byla bardzo roztrzesiona: Babcia wlasnie przed chwila, wiedzac dokad idzie z wizyta, wyznala jej, ze jest Zydowka. Przezywala to bardzo, gdyz uswiadomila sobie, ze wychowala sie w duchu nienawisci do Zydow, chodzila na demonstracje antyizraelskie w chustce na glowie, a teraz? nie wie co z soba poczac.

2.

Czy mozna wybaczyc komus krzywdy, ktore mu sie wyrzadzilo?

Czy kolaboranci zydowscy, policjanci z getta lubili swoje ofiary? Chyba trudno zabic, wydac kogos, do kogo zywi sie przyjazne uczucia.

Trzeba wiec zaczac go nienawidziec.

Wszyscy w branzy wiedza od lat o ziejacej nienawiscia Wierze Gran. Prawie nikomu nie znana piosenkarka zyjaca w Paryzu. Powie wszystko co trzeba, by o niej nie zapomniano. Juz w 1980 roku ktos pomogl jej wymyslic intryge wobec Szpilmana.

Gdy teraz pod plaszczykiem wspolczucia dla niesprawiedliwie skrzywdzonej Wiery Gran, rozwija sie wymyslone w 1980 roku insynuacje wobec Szpilmana, przynajmniej mozna trafic na podatny grunt wsrod polskich antysemitow. Lepiej sie to sprzeda, niz filosemickie brednie, ktorych nawet nie chca czytac polscy Zydzi. A i relacje liczebne sa inne - przy tak niklej populacji Zydow w Polsce, sprzedano by zaledwie kilkaset ksiazek.

Bedzie wiec inaczej, gdy historie malo znanej piosenkarki (w kazdym programie szukajacym talentow jest ich tyle...) okrasimy jakims skandalem. Niestety nie udalo sie Szpilmana przylapac na wspolpracy z UB: IPN wykluczyl to i ten numer nie przejdzie.

Zrobiono wiec ze Szpilmana gestapowca.

Trup Gran bedzie dlugo straszyl !!!

3.

Kto za tym stoi? Nie wiem.

Daja sie wyraznie zauwazyc z perspektywy internetowych poszukiwan pewne fakty dajace wiele do myslenia.

Gazeta Wyborcza drukuje 1. 8. 2008 pierwszy pokretnie napisane klamliwe insynuacje, w stylu najgorszej gadzinowki przeciwko mnie ("Ratunku!! Szajka Szpilmana i Polanskiego chce mnie zamordowac") i Wladyslawowi Szpilmanowi - podobno wygloszonymi przez psychopatke Wiere Gran. Napisala go Joanna Szczesna.

7.9.2010 widze bloog niejakiego Bronislawa (od kogo mial ksiazke na miesiac przed jej wydaniem?)

http://zapiskibronislawa.bloog.pl/id,6376301,page,3,title,Pianista-policjantem,index.html?ticaid=6b0e0

i zacytuje tu by podkreslic poziom nienawisci wybrane wypowiedzi forumowiczow:

dodano: 10 wrzesnia 2010 18:53
dobry zyd to martwy zyd
autor: git
blog: eeeeeeeeeeee

dodano: 10 wrzesnia 2010 17:07
ADOLF WRÓC JEST CO PALIC !!!
autor: pollakk
blog: p

dodano: 10 wrzesnia 2010 15:51
POWINNO SIE OTWORZYC PONOWNIE AUSCHWIZ-BIRKENAU , URUCHOMIC PIECE I DO GAZU SZANOWNYCH IZRAELITÓW !!! PRZEZ NICH CALY SWIATOWY KRYZYS !!!
autor: HANYS

4.

Gazeta Wyborcza drukuje tekst z cytatami z Tuszynskiej 20 wrzesnia 2010 (redakcja)

Gazeta Wyborcza drukuje tekst z cytatami z Tuszynskiej 5.10.2010 (redakcja)

Gazeta Wyborcza drukuje tekst z cytatami z Tuszynskiej 10.10.2010 - Angelika Kuzniak (juz kilka miesiecy wczesniej prowadzi spotkanie z Tuszynska, rozpowszechniajac klamstwa Wiery Gran, za pomoca Tuszynskiej)

Radio Tok.fm powtarza wywiady z Tuszynska nadzwaczajnie czesto. Nalezy przeciez podobnie jak Wyborcza do tego samego wlasciciela.

Prowadzaca Karolina Glowacka zdaje sie demonstrowac radosc z insynuowania zarzutow wobec Szpilmana.

Nastepna audycja radia tok.fm o podobnej wymowie.

Wywiady z Tuszynska na stronie internetowej radia tok.fm. i Gazety Wyborczej.

PAP (zgodnie z tradycja) zawiadamia az dwa razy o "waznej ksiazce" i publikuje oskarzenie wobec Szpilmana.

Klamstwa so sprokurowane i tym samym rozpropagowane. Szpilman "zalatwiony"

Antysemicka nagonka naglosniona osiaga swoje zamierzenie.

Antysemici "zaskakuja". Podoba im sie temat. Jad zawisci zasiany przez Gran owocuje - leje sie teraz strumieniami.

Cala ta akcja, poza zyskiem ze sprzedazy ksiazki w Polsce i jak sobie p. Tuszynska obiecuje za granica, majaca za pomoca klamstw, oszczerstw i pomowien wlozonych w usta Wiery Gran, zdyskredytowac Szpilmana w oczach calego swiata jest w efekcie antysemicka. Wystarczy przejrzec komentarze na forach internetowych, bedace reakcja na pomowienia rozglaszane przez Tuszynska, by wiedziec, ze cel zostal osiagniety.

Calosc zakrawa na pogrom medialny, ktory na warunki polskie jest spektakularny. Wszystko opiera sie na wypowiadanych przez Tuszynska kwestiach, jakoby tylko i wylacznie cytujacych Gran, niby "faktow", a nie udokumentowanych (bo niby skad mialy by sie takie dokumenty znalezc?), insynuacji, niedomowien...

Styl przypominajacy mi denuncjacje, donosy itp "ja nic nie mowie od siebie, ale..."
Nie moge zaakceptowac tej sytuacji. 65 lat po wojnie, gdy zyly jeszcze setki swiadkow wydarzen w getcie warszawskim, a kazdy znal przezycia Szpilmana, nikt nie mial zadnych zastrzezen co do jego przyzwoitosci i uczciwosci. Teraz, w oparciu o pomowienia rozpowszechniane przez Tuszynska i polskie media, nastepuje niszczenie dobrego imienia Wladyslawa Szpilmana, kompozytora i pianisty, bohatera najwazniejszego dziela filmowego dotyczacego holocaustu.
W akcji rozpowszechniania oszczerstw przeciwko Wladyslawowi Szpilmanowi biora udzial nastepujace media

3. Rzeczypospolita - Wywiad z Tuszynska - anonimowy redaktor
4. Portal WP.PL
6. http://niepoprawni.pl/
7.http://przekroj.pl/
8. Wydawnictwo Literackie Krakow - Katarzyna Janowska

Prezentacja ksiazki odbyla sie 5.10.2010 w klubie Traffic. W promocji bral udzial redaktor Zakowski - prowadzila Angelika Kuzniak (wsp. Gazety Wyborczej). Publicznosc mogla zadawac pytania wylacznie przy pomocy kartek (wybranych przez prowadzacych?). Do zadania "trudnych" pytan nie doszlo. Przypomina to zebrania partyjne PZPR w latach 50-tych.

W pierwszym rzedzie siedzial red. Michnik. Pamietam Michnika, gdy sie krecil kolo Slonimskiego i przymilal do Wladyslawa Szpilmana. Co to sie z ludzi robi?

Pana Zakowskiego widze, na liscie wspolpracownikow Radia Tok.fm.

5.

Czy ktos nie mogl przejrzec ksiazki Tuszynskiej, zeby manipulacja byla bardziej spojna?

Wbrew uczestnikom tego skandalu nie moge byc tak pewny niewinnosci Wiery Gran. Nie bede wzorem Szczesnej, badz Tuszynskiej robil z siebie sedziego. Nie czuje sie upowazniony do uniewinniania osoby podejrzanej o wyslanie wielu ludzi do obozow smierci.

Czytam na stronie 270: "W barze siedzial Szpilman - jak zamozni - jadal obiady. (...) Brat mowi - Jestem glodny - Nie ruszyl sie, nie spojrzal w jego strone."

Przepraszam, ale dlaczego milosierna Wiera Gran zapomniala wymyslic, ze rzucila sie "glodnemu Henrykowi" na pomoc i go nakarmila?

S. 271 "Szpilman odcinal sie od niej" - nie dziwie sie - gdy czytam kim byla Gran w oczach Tuszynskiej. Tez bym z p. Gran nie chcial rozmawiac.

S. 273 - Jest tu insynuacja, ze Szpilman wyznawal cos "wobec oficera SB" (na stronie 272 "rozmowa operacyjna") - Pani Tuszynska klamie.

Wladyslaw Szpilman i kilka notatek sluzbowych "z rozmow z Wladyslawem Szpilmanem" nie mogly polegac na zeznaniach Szpilmana dla UB. Prosze przeczytac ponizej biuletyn IPN. Szpilman byl pokrzywdzonym przez UB i byl inwigilowany. Pani Tuszynska, pani sugestie sa obrzydliwe i pani pomowienia sa ohydne. Czekam, az odda mnie Pani do sadu. Szpilman nie skladal meldunku na Jerzego Lewinskiego, lecz zostal wezwany do zlozenia zeznan przed odpowiednim sadem. Poza tym pani Tuszynska powinna zrozumiec co sama pisze - relacja inspektora II oddzialu pojawia sie cytowana w 3 Os. - co znaczy, ze to nie on sam ze Szpilmanem rozmawial, lecz rozmowe podsluchiwal lub ktos mu ja opisal i teraz ja jedynie opisuje.

S. 302 - od kogo miala pani Gran dokumenty z pieczeciami "poufne" z MBP? Czy od tej samej osoby, ktora zadbala o to, by jej papiery z KW AK nie trafily do sadu orzekajacego w jej sprawie? Czy to byl jej maz, Kazimierz Jezierski, (S.306) wspolpracownik Ministerstwa Bezpieczenstwa Publicznego?

Przypomne tu kilka spostrzezen ze zrodel AK.

Marek Edelman (ur. 1 stycznia 1922 w Warszawie lub 1 stycznia 1919 w Homlu, zm. 2 pazdziernika 2009 w Warszawie polski dzialacz polityczny i spoleczny zydowskiego pochodzenia, lekarz kardiolog, jeden z przywdca w powstania w getcie warszawskim, kawaler Orderu Orla Bialego.
Marek Edelman dn 5.5.1945 roku zeznal:
"Za czasow getta warszawskiego Wiera Gran stala blisko wyzszych funkcjonariuszy Urzedeu do Walki z Lichwa, zwanym popularnie "Trzynastka". Wiem dokladnie od dzis niezyjacych Jurka Blonera, Janka Bilaka i Feli Goldsztein, ze w okresie miedzy styczniem a kwietniem 43 Wiera Gran przychodzila do getta bez opaski, w towarzystwie znanego gestapowca, Jozefa Lipskiego, przyczem ubrana byla w czarny kostium lub palto tego koloru i w olbrzymi duzy lis srebrny,
W Warszawie powszechnie mowiono, ze Wiera Gran jest agentka gestapo i praca jej polegala na wykrywaniu Zydow i ruchu podziemnego, polskiego. Ludzie powszechnie obawiali sie jej. Wiem, ze Armia krajowa na podstawie wyroku sadu podziemnego skazala ja na kare smierci, lecz wyrok nie zostal wykonany, gdyz nie bylo wiadomo, gdzie ona mieszka.
Wiem od mojej kolezanki, Zofii Kopik, obecnie przebywajacej na robotach w Niemczech, ze latem 1943 Wiera Gran z jakimis cywilami, prawdopodobnie funkcjonariuszami gestapo, pojechala otwartym samochodem do lokalu restauracyjnego u zbiegu alei Jerozolimskiej i Kruczej, z ktorej cywile zabrali kobiete i mezczyzne zydowskiego pochodzenia, kolegow wspomnianej Zofii Kopik".
zrodlo: A. Tuszynska Oskarzona Wiera Gran WL 2010 S.159

Az trudno mi sobie dzis wyobrazic, by Marek Edelman, wowczas rzucil bezpodstawne oskarzenie na Wiere Gran, wiedzac, czym to grozilo.

Teraz, w wieku w ktorym predzej bym go podejrzewal o demencje niz o glupote, mialby wiarygodnie wycofac sie z takich oskarzen i przyznac, ze zachowal sie wowczas haniebnie?

Ale dla niego p. Tuszynska nie znalazla krytycznych uwag. Na Szpilmana pluc mozna - jemu i tak kazdy Zyd zazdrosci pomnika, wiec nie bedzie go bronil?.

Meldunki kontrwywiadu AK.
"(...)Meldunkow, w ktorych pada nazwisko Wiery Gran, jest siedem. (dlaczego cytowane sa tylko 3?)

Wszystkie pochodza z 1943 roku, pierwszy ze stycznia, ostatni z wrzesnia.(...)

"Zaden z tych dokumentow nie byl znany w trakcie jej procesu w Sadzie Spolecznym CKZP..." (S.378 - Tuszynska) - Czyz moze dlatego umorzono postepowanie z braku dowodow?
1)
9.1.1943
"Zydowka, przed wojna tancerka kabaretowa, obecnie ma prowadzic biuro konfidentow gestapo, wylapujacych w pierwszym rzedzie Zydow. Wiadomosc ta pochodzi z dwoch roznych zrodel, miedzy innymi z getta i ze srodowiska Staszauera-Fichny."
2)
6.4.43
"Ostrzezenie. Agenci gestapo (...) w cukierni na rogu Koszykowa i 6 sierpnia, w miejscu spotkania czlonkow bandy Skosowskiego zostalo stwierdzone, ze oprocz wymienionych juz osob przychodza na kontakty: Fokszanski, Mirecki, Clondau, Grun Wira, sa to Zydzi ze sfer kabaretowo-artystycznych."
3)
3.5.43
zr. "Karol". Grant Wiera, b. piesniarka Polskiego Radia, mieszka z niejakim Fuksem, Zydem, wlascicielem skladu aptecznego na Orlej i wlascicielem kawiarni Nowoczesna."
(...)
12.4.77
Oswiadczenie Heleny Marii Dunin, uzywajacej w podziemiu pseudonimow Teresy Nowackiej i Wisniewskiej: Czytajac Panski artykul (do Jacka Wilczura) zauwazylam fiszke z kartoteki KW AK kwalifikujaca Wiere Gran jako agentke gestapo.W czasie wojny jako zolnierz ZWZ, a potem podporucznik AK sluzylam do polowy 1943 roku w jednostce KW AK na miasto Warszawe. Jednostka ta dostarczyla cytowanej przez Pana informacji. Z tego powodu pragne poinformowac Pane, ze: Nasi pracownicy majacy informatorow w urzedach okupanta oraz wsrod ludnosci polskiej i zydowskiej wiedzieli dobrze, ze zakwalifikowanie kogokolwiek jako agenta gestapo bylo jednoznaczne z wydaniem na niego wyroku smierci, totez swe meldunki sprawdzali sumiennie przed przekazaniem ich do komorki zwierzchniej. Przed ostatecznym wciagnieciem agenta gestapo do kartoteki glownej KW AK sprawdzano dodatkowo wiarygodnosc tak powaznego i brzemiennego oskarzenia"...
zrodlo: A. Tuszynska Oskarzona Wiera Gran WL 2010 S.378-379

Ponizej przytoczony Jacka Wilczura moze byc dyskusyjny w tonie. Napisal go 33 lata temu. Nikt nie chce jednak zajac sie przytoczonymi przez niego zrodlami? Dlaczego? Postawione przez niego pytania sa trudne. Dlaczego nie zostal przez Gran, najpozniej po 1989 roku oddany do sadu?

Tu tylko zrodla dowodowe:

1. Meldunek sluzby wywiadu KG AK - zespól dokumentów II Oddzialu Komendy Glównej - Archiwum KC PZPR, sygnatura 203 (III. 129, str. 14 i 17). 

.2. Meldunek sluzby wywiadu Armii Krajowej nr 534 z 15 IX 1943 r. raport . "Waclawa", na podstawie meldunku "Jurka" - Dokumenty Delegatury Rzadu (emigracyjnego) na Kraj. Archiwum KC PZPR III, Warszawa. 

·3. Bernard Mark, "Walka i zaglada warszawskiego getta", Warszawa 1959, Wydanie II MON, str. 206-214. Autor tej pracy, profesor historii, byl dyrektorem Zydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie.

4. Archiwum Wojskowego Instytutu Historycznego w Warszawie Zespól 146 AK Kedyw, sygnat. III(29) 7.

5. Archiwum GKBZHwP ZespólBD, 379, tom I, K, 196.

6. Dokumenty Delegatury Rz?du (londynskiego) na Kraj Archiwum KC PZPR, sygnatura 202 (XV; t. 2, S. 344-345 sygn 203 (III) t. 127,K 19) wazne dokumenty na temat dzialalnosci grupy Adama Zurawina i Wiery Gran!

7. Dokumenty Delegatury Rzadu na Kraj - odnoszace sie do dzialalnosci Leona Skosowskiego - "Lolka" w okresie, kiedy Wiera Gran byla czlonkiem jego grupy, a znajdujace sie w Archiwum KC PZPR.
Delegatura Rzadu RP na Kraj Sygnatura 202/XV, t. 2 s 344-345.

KG AK Kedyw, sygnatura III 7 V 43

Delegatura Rzadu RP, Depart. Spraw Wewn?trznych, Raporty Specjalne Gl. Insp. PKB sygnatura 202{II) t. 36, K 38

8. Spoleczny Komitet Antykomunistyczny, sygnatura 228(6), K. 33.

9. The Central Regjstry of war Criminals and Security Suspects, Final Consolidated Wanted List, Part l Vr48, lista wedlug UNWCC-65/334.

6.

"To ty zyjesz?!" - pytanie w 1945 roku bardzo oczywiste zadal Szpilman!!! "Mowia, ze bylas na uslugach Gestapo" Ostrzezenie?

Gran oskarzalo bardzo wiele osob. W okresie powojennym rozpoznawano, szczegolnie tych bardziej znanych kolaborantow od razu.

Wiele oskarzen nie zostalo przez sad sprawdzonych - jak czytam u Tuszynskiej. Czy pomogl tu maz w Ministerstwie Bezpieczenstwa Publicznego? Meldunki AK "przelozono", sad ich nie poznal.

Co mial Szpilman powiedziec Gran? Czy chcialby jej sie narazac, gdyby mial cos na sumieniu? Czy moglby sie tak zamaskowac, zeby inni go nie rozpoznali i nie oskarzyli? Byl przeciez w getcie (jako akompaniator Wiery Gran!!!!!) znany z widzenia. Dlaczego go nie oskarzyla, gdy znalazla sie w trudnej sytuacji?

Szpilman nie byl w "policji zydowskiej", nie bral udzialu w zadnych akcjach policji zydowskiej - wbrew twierdzeniom Gran w przekazie Tuszynskiej. Nie byl tez "genialnym pianista i gestapowcem." Sa to haniebne klamstwa i prowokacja.

To Szpilman pozwolil Wierze Gran zaspiewac w przygotowywanym przez siebie wielkim koncercie, na dlugo przed uwolnieniem jej z zarzutow. Gdyby nie chcial - nie przygotowalby repertuaru. Pozniej Gran wystepowala w Radiu az do wyjazdu do Izraela w 1950 roku. Dokonala nawet ze Szpilmanem nagran archiwalnych dla Polskiego Radia w 1949 roku.

Ponownie nagrywali razem w 1965 roku. Nagrali "Jej pierwszy bal". Gran nie chciala nagrac kilku utworow z tekstami Jurandota, ktore Szpilman z nim napisal w latach 50-tych. Jak oni wspolpracowali ze soba, po opisanym przez Tuszynska "mordobiciu"?

7.

Zawisc Gran wobec Szpilmana, i jej skutek - zemsta : ("A moze ja sie podreperuje na zdrowiu i moze zdaze Polanskiemu dolozyc TAKZE" S.423) dokonana na Szpilmanie za posrednictwem Tuszynskiej, Gazety Wyborczej, radia Tok.fm i innych mediow funkcjonuje dzieki antysemickim tendencjom kolporterow. Wiedza oni, ze opluwanie Zydow w Polsce cieszy sie u wielu ludzi poklaskiem.

Ale komu zalezy na takiej prowokacji? Czy chodzi o udowodnienie, ze Zydzi to swinie, czy tez o to, ze Polacy to antysemici (zwazywszy komentarze na stronach internetu)

Calosc grubymi nicmi szyta.

Wiera Gran nie mogla zniesc wielu sukcesow zawodowych Wladyslawa Szpilmana, a takze pozniejszego sportretowania go w filmie "Pianista" przez Romana Polanskiego. Wynika to nawet z jej portretu u Tuszynskiej.

Zazdrosc pozerala ja straszliwie (przeciez Szpilman ja pominal w swoich wspomnieniach). Jak bardzo toksyczna jest zawisc zawodowa, malo kto moze zrozumiec. Sadze, ze Gran bardzo dotknelo, ze nagrania utworu "Jej pierwszy bal" dokonano tez z Hanna Skarzanka. Nagranie "jej" utworu z inna?!!! Trudno to moze normalnemu smiertelnikowi pojac, ale piosenkarki maja rozne fobie - takze takie.

A Szpilman napisal jeszcze kilkaset piosenek dla roznych wykonawcow. Coz za "zdrada"!!!

8.

Niektorzy redaktorzy gazet, ciesza sie dzis, ze osoby pochodzenia zydowskiego rzucily haslo "Bic Zyda!!!". I bija, bo teraz wolno. Niektorym sie nawet to przez chwile udaje, Bija bezkrytycznie powielajac haniebne oskarzenia Wiery Gran w stosunku do Wladyslawa Szpilmana. Wladyslaw Szpilman nigdy nie byl czlonkiem policji zydowskiej w getcie warszawskim, ani nie bral udzialu w zadnych akcjach policji zydowskiej. Klamstwa Gran, wymyslone na poczekaniu z zemsty (kto raczy wiedziec za co? za brak talentu? za wlasne swinstwa, nie dajace spokoju? zeby ktos ja wspomnial? krotka to bedzie pamiec, zwazywszy prawde o Wierze Gran, ktora z pewnoscia da sie jeszcze zdemaskowac) jakoby Wladyslaw Szpilman uczestniczyl w akcjach wysiedlenia sa bezpodstawne i obrzydliwe. Nazywanie go "genialnym gestapowcem" jest przestepstwem. Pani Tuszynska z luboscia powtarza i rozpowszechnia te swinstwa.

Przychodzi mi tu na mysl schemat z 1939/40 roku: ledwo Niemcy wyjeli warszawskich Zydow spod ochrony prawa, a juz bandy rzezimieszkow rozpoczely polowanie, kradzieze, przesladowania i gwalty.

Nie dziwie sie - szmalcownictwo z czasu wojny, Jedwabne, pogrom kielecki, lata stalinowskie, marzec 1968 wydarzyly sie w Polsce. A mechanizmy tych zjawisk pozostana do konca nie zbadane.

9.

Jest prawda, ze wielu Zydow warszawskich wspolpracowalo z UB. Niektorzy z nich mieli za zadanie nas inwigilowac: donosili na mojego Ojca, na mnie i moja Mame. Wiem oczywiscie kim byl TW Leon i inni.

Podejrzewam, ze wici ubeckie nie zostaly rozbite w Polsce do dzis. Dlatego wnioskuje o pelna jawnosc akt UB. Sadze, ze powinno sie ograniczyc wplywy ubekow i osob z ubecja powiazanych na zycie publiczne w Polsce. Nie uwazam za sluszne, ze byli ubecy maja wplyw na ksztalt demokracji w Polsce.

Nie wiem kogo draznilo to, ze Szpilman urosl do rangi miedzynarodowego symbolu cierpienia narodu zydowskiego oraz porozumienia. Starano sie znalezc (na czyje zamowienie?) dowody wspolpracy Szpilmana z UB - nie udalo sie; takiej wspolpracy nie bylo.

Teraz przy pomocy niezyjacej Wiery Gran, osoby o najbardziej podejrzanej biografii pod sloncem, pod plaszczykiem pozornie filosemickiego wspolczucia dla tej dosc malo waznej dla zydowskiej kultury postaci, przy pomocy osoby pochodzenia zydowskiego (Tuszynska - co ma dawac legitymacje braku pobudek antysemickich) przypuszcza sie atak na Szpilmana, ktorego nikt nie zawahalby sie nazwac skrajnie antysemickim, gdyby jego autorem byl np. Kowalski , badz Majewski.

Szereg polskich mediow wspiera ten oszczerczy atak na Wladyslawa Szpilmana bezkrytycznie, nie uwzglednieniajac opinii Zydowskiego Instytutu Historycznego, nie uwzglednieniajac oswiadczenia Wladyslawa Szpilmana spoczywajacego w archiwum Zydowskiego Instytutu Historycznego od 1980/81 roku, bez uwzglednienia faktow zaprzeczajacych twierdzeniom Tuszynskiej na stronach jej ksiazki, a szkalujacych Wladyslawa Szpilmana.

Dziennikarze mogli bez problemu skontaktowac sie z rodzina Wladyslawa Szpilmana. Zobiektywizowac relacje. Z Gazety Wyborczej nikt nie probowal prosic wdowy po Wladyslawie Szpilmanie o stanowisko, dokumenty itp. Drugiej stronie wzorem komuchowskich szmatlawcow sznuruje sie usta. Nawet pytan na prezentacji lepiej nie slyszec... Moga zaklocic bloga atmosfere.

10.

Pani Tuszynska, zanim przemienila sie w "sledcza" nie zapytala rodziny o posiadane informacje. Czy to nie dziwne? Jezdzila po swiecie, zadajac pytania o wspolprace Szpilmana z gestapo. Mowiono mi o tym z roznych stron. Z gory "skazala" Szpilmana na podstawie opowiesci skretynialej, msciwej, zesklerozialej kobiety, ktorej w 1980 roku ktos podrzucil pomysl zasiania ziarna nienawisci w stosunku do jedynego czlowieka, na ktorym, ze wzgledu na jego zawod, mogla jeszcze sie zemscic.

12.10.2007 zglosila sie do mnie telefonicznie A. Tuszynska, powolujac sie na serdeczna przyjazn z pania minister (Palac Prezydencki) Junczyk--Ziomecka, od ktorej miala wg. jej wlasnej informacji, moj prywatny numer telefonu, probujac wymoc na mnie, bym sie z nia spotkal na rozmowe.
Pani Junczyk-Ziomecka organizowala nadanie tego dnia orderu niemieckiemu oficerowi W. Hosenfeldowi przez Przydenta RP. Dowiedzialem sie o tym na kilka dni przed uroczystoscia. Proba sklonienia przeze mnie biura Prezydenta do udekorowania rownie znanych z nazwisk obywateli polskich ratujacych Wladyslawa Szpilmana (pomoc ta miala wieksze znaczenie dla ratunku), o ktorych podobno zapomniano, spelzla wowczas na niczym. Po uroczystosci spotkalem wraz z rodzina p. Junczyk-Ziomecka przed Teatrem Wielkim w Warszawie. Wowczas byla tam wraz z Agata Tuszynska.

Stwierdzilem, ze nie zycze sobie, by przekazywala dalej uzyskane w celach sluzbowych moje dane osobowe, a takze ze dziwie sie, ze upowaznia osoby majace na celu rozpopularyzowanie oszczerstw wobec mojego Ojca - Wladyslawa Szpilmana, do powolywania sie na nia i jej urzad w kancelarii Prezydenta Lecha Kaczynskiego.
Pani minister Junczyk-Ziomecka zapytana przeze mnie o powyzsze fakty wykazala wielkie zdenerwowanie i nie udzielajac merytorycznej odpowiedzi oddalila sie.
Naciskowi p. Tuszynskiej i z naciskiem przekazanej informacji o patronacie p. Junczyk-Ziomeckiej nie ugialem sie i z p. Tuszynska juz wiecej nie rozmawialem.

Gran oskarzalo wiele osob. Zysk mozna osiagnac jedynie plujac na Szpilmana.

Dziwne, ze "Wydawnictwo Literackie" informuje, ze publikuje "nieznana czesc historii Wladyslawa Szpilmana" na okladce ksiazki Tuszynskiej.

No coz, tym samym wynurzenia Wiery Gran sa tam prezentowane jako prawdziwe. I to chyba byl blad.

Panie Michnik, a moze Pan sie domysla, kto za ta sprawa stoi?

Andrzej Szpilman

PS.: Jesli chodzi o dzialanie p. Agaty Tuszynskiej, w nastepnych dniach zostanie zlozona skarga do odpowiedniego sadu w sprawie rozpowszechniania oszczerstw wobec mnie i Wladyslawa Szpilmana.

cdn.

_________________


Biuletyn Instytutu Pamieci Narodowej z listopada 2005 Nr 11(58)

Wojciech Trebacz - OBEP Wroclaw

PIANISTA POD SPECNADZOREM 

Swiat poznal polskiego kompozytora i pianiste zydowskiego pochodzenia Wladyslawa Szpilmana dzieki filmowi Romana Polanskiego Pianista. Rezyser myslal poczatkowo o przeniesieniu na ekran wlasnych doswiadczen, zdecydowal sie jednak uwiecznic w ten sposob wojenne przezycia Szpilmana. Uczynil to w iscie hollywoodzkim stylu. 
Pianista zostal tez uwieczniony w ubeckich dokumentach.... 
Zupelna tajemnica sa epizody z zycia Pianisty odnotowane w dokumentach peerelowskiego aparatu bezpieczenstwa. W czerwcu 1967 r., w czasie wojny arabsko-izraelskiej, Sluzba Bezpieczenstwa uruchomila swoich informatorow majacych za zadanie rozpoznanie nastrojow w srodowiskach zydowskich.

7 czerwca kontakt poufny "Leon" donosil o przeprowadzonej na temat zaistnialego konfliktu rozmowie pomiedzy muzykami Szpilmanem i Karasinskim. Szpilman oswiadczyl, ze armia Izraela jest silna i osiaga takie sukcesy, poniewaz jej podstawa sa byli oficerowie Wojska Polskiego i Zwiazku Radzieckiego, ktorzy przeszli doskonale przeszkolenie. To samo odnosi sie do Izraelskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych, w ktorym mieli byc zatrudnieni byli pracownicy polskiego MSW [...]

Wedlug Leona[...] wypowiedzi Zydow srodowiska warszawskiego swiadczyly o moralnym wsparciu dla stanowiska Izraela. Jego sytuacje w otoczeniu panstw arabskich porownuja do mieszkania bez okien i drzwi, w ktorym trzeba bylo zyc...
...Osoba Szpilmana interesowala dalej wladze bezpieczenstwa. Zbierano informacje o jego pochodzeniu, personaliach, wygladzie, wyksztalceniu, miejscach zamieszkania i pracy, o zonie i o dwoch synach. Zalaczono rowniez wniosek z ankieta personalna z 1965 r. o wydanie dowodu osobistego. Kolejna notatke sporzadzono 17 lipca, tym razem, wobec braku swiadkow, pochodzaca od zrodla nieoficjalnego. Informacja powtarzala fakty zawarte w notatkach z 7 i 9 czerwca.

Jedyny nowy zapis informowal o tym, ze Szpilman nie ubiegal sie o wyjazd na stale do Izraela. Do sprawy wrocono w pazdzierniku 1967 r., w notatce podsumowujacej dotychczasowe rozpoznanie. Dodano tam informacje o wyrazonej przez figuranta pochwale dla walecznosci armii izraelskiej. 
Kolejne przejawy zainteresowania jego osoba pojawiaja sie w 1970 r. swiadczy o tym zapis z prosby o spowodowanie udzielenia informacji wzglednie przekazanie materialow na Szpilmana Wladyslawa [...], ktory jest notowany za stanowisko proizraelskie w czasie agresji Izraela. Informacja zawierala sugestie, ze Szpilman jest [...] rozpracowywany (rejestrowany) przez nas o wroga dzialalnosc w powiazaniu z syjonistami z zagranicy. 
Pomimo wyjatkowego zyciorysu i ogromnych zaslug dla polskiej kultury sprawa roku 1967 wyraznie zaszkodzila Szpilmanowi. Starano sie pomijac jego osobe w oficjalnych srodkach masowego przekazu. Gdy w dwudziesta rocznice wydarzen marcowych Wydzial Spoleczno-Prawny KC PZPR sporzadzil wykaz osob pochodzenia zydowskiego, godnych przypomnienia w mediach, pominieto tam Szpilmana. Uczyniono to, chociaz sporzadzona lista zawierala wiele nazwisk o zroznicowanym dorobku i watpliwych osiagnieciach. Jak widac, az do upadku systemu komunistycznego w Polsce wladze opieraly swoje osady i sposob postepowania na zapiskach i ocenach aparatu bezpieczenstwa, nawet sprzed wielu lat.

Dodaj komentarz na Forum ( już dodano 0 ).

Ostatnio dodane

Zaloguj się

JSN Solid template designed by JoomlaShine.com