Zaloguj się!
Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Moja podróż do Tel Avivu
(1 wejść) (1) Gość
Polecamy również FORUM REDAKCYJNO - MUZYCZNE
Poprzyj apel w sprawie alei dla Stefanii Wilczyńskiej w Warszawie (link)

W dółStrona: 12345
TEMAT: Moja podróż do Tel Avivu
#54412
Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/18 20:33  
Witam na forum,
Z bijącym sercem myślę o czekającej mnie podróży do Tel Avivu. Jadę tam pierwszy raz (może jedyny raz bo taka okazja to dla mnie perełka) w ramach wyjazdu służbowego i będę od 02.06 do 10.06. Niestety w ramach pobytu tylko 3 dni będę mogła wykorzystać na zwiedzanie. Lecę sama i właściwie zielona w temacie, np. lotniska – podobno dużo bramek i pytań, jak dojechać z lotniska Ben Gurion do miejsca docelowego, cen, podróżowania, nie mówiąc już o zwiedzaniu na własną rękę. Gdzie można się tego dowiedzieć? Czy mogę liczyć na podpowiedź?
Pozdrawiam, Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54413
O: Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/18 20:45  
Po pierwsze radze sie zapopatrzyc w dobry przewodnik po Izraelu

Na co wykorzystac te trzy dni? Ja bym pojechal do Jerozolimy oczywiscie.

Po Izraelu latwo sie podrozuje. Tu masz po angielsku rozklad autobusow:
mslworld.egged.co.il/eggedtimetable/WebForms/wfrmMain.aspx?width=1024&company=1&language=en&state

Z lotniska najlepiej dojechac szerutem, szerut to taka zbiorcza, prywatna taksowka. Kursuja co chwile z lotniska do roznych miast.

Uwaga: w czasie szabatu (od zachodu slonca w piatek do zachodu slonca w sobote) nie ma publicznej komunikacji, sa tylko prywatne szeruty oraz taxi.

Pytaj smialo o co chcesz.
admin
Admin
Posty: 7479
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Erec Israel
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54414
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/18 20:47  
Tel Awiw, Szmel Awiw
Jezeli nie podskoczysz do Jerozolimy, to bedzie zmarnowana wyprawa, sluzbowa lub nie.
Andrzej Lozowski
Posty: 1025
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Miejsce: Tam gdzie diabel zimuje
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
וְאַף אַתָּה הַקְהֵה אֶת שִנָּיו
 
#54425
O: Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/18 21:50  
Bardzo dziękuję za wskazówki. Rozkład jazdy – SUPER!!!
Tak, tak….przewodnik to podstawa
Nie mam przy sobie biletu, ale pamiętam, że przylatuję drugiego nad ranem, o trzeciej, czyli w sobotę…..czyli w szabat…. Czy muszę wiedzieć o czymś istotnym podczas odprawy na lotnisku tak aby przejść ją bezproblemowo?
Odnośnie języka – po angielsku? (trochę żartem – może po polsku?).
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54427
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/18 21:51  
Pojadę, pojadę …z pewnością…. Już się cieszę na sama myśl...
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54428
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/18 21:55  
Oni mowia na pewno po angielsku, po rosyjsku i arabsku tez nie ma problemu. Po polsku nic nie zdzialasz, ale nie przejmuj sie tym w ogole. Nie zapomnij stroju na plaze!!! W Izraelu jest tyle opcji dla turysty, ze nawet nie wiem od czego zaczac. Kup przewodnik, przejrzyj co Cie interesuje i wtedy bedziemy szczegolowo Ci doradzac.
admin
Admin
Posty: 7479
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Erec Israel
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54430
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/18 21:59  
Dziękuję!!!

Pozdrawiam, Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54547
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 16:21  
Witam,
Za przewodnikiem (pewnie Pascal) rozejrzę się w tygodniu. Natomiast mam pytanie dotyczące bardzo podstawowej rzeczy, a mianowicie jedzenia. Gdzie można (m.in. w szabat) coś zjeść? Z restauracji hotelowej wolę zrezygnować (jak w każdym hotelu – ceny są hotelowe), więc nie mam na myśli nic „gwiazdkowego”. Po prostu „na mieście”. Czego warto spróbować, a czego trzeba koniecznie spróbować? Jak mniej więcej ten temat wygląda cenowo?
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54548
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 17:01  
W Tel Awiwie w czasie szabatu mnostwo knajp jest czynnych (te niekoszerne, bo Tel Awiw jest raczej niereligijny). A zawsze mozna pojechac do Jafo, gdzie masz 24/7 arabskie knajpki.

W Jerozolimie z kolei w czasie szabatu prawie wszystko jest nieczynne, ale jerozolimscy Arabowie nie dadza Ci umrzec z glodu, a ich knajpy nie obchodza szabatu

Cenowo? To zalezy co i gdzie. Ceny raczej europejskie.
admin
Admin
Posty: 7479
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Erec Israel
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54553
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 17:59  
OK, ale te koszerne w niedziele będą już otwarte?
Tak zwany wikt i opierunek zapewniony mam od 4 do 8, więc niedziela to mój drugi wolny dzień, ale ten pewnie spędzę na zwiedzaniu
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54554
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 18:12  
w niedziele wszystko jest otwarte.... koszerne i nie koszerne... w niedziele tez znajdziesz w miescie mase takich take away, czyli poprosisz naprzyklad o porcje falafla albo shawarmy (musisz koniecznie sprobowac narodowy sandwicz israelski) za okolo 20 szekli (zalezy tez gdzie kupisz, sa ciut tansze i ciut drozsze), do tego buteleczke jakiegos soku czy coli i jestes najedzona na dlugie godziny... bardzo koszerny ten falafel i shawarma...
dana
Admin
Posty: 27176
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
 
#54562
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 18:42  
Dziękuję za każdą odpowiedź !!!!
Ja wiem, że to marudne, ale tylko tutaj dostanę odpowiedź wprost.
Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54566
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 19:39  
Witam, wszystko zależy gdzie kwaterujesz. Tel Awiw w dzień, Jerozolima dzień, Hajfa dzień. TA w Centrum Dizengoffa super pieczone duże ziemniaki z mnóstwem dodatków i tanio. Pozdrawiam.
ryszardoso
Posty: 6
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54567
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 19:43  
Przeglądam forum i znalazłam super relację z 2010 roku. Bez względu na kłopoty na jakie napotkała para turystów (byli samochodem) zwiedzili masę miejsc. Między innymi takie, które nazwałabym żelaznymi, czyli obowiązkowymi do zwiedzenia z Jerozolimie:

Bazylika Grobu
Kosciol Pater Noster na Gorze Oliwnej
Cmentarz na Gorze Oliwnej
Getsemani - Kosciol Narodow
Via Dolorosa
Sciana Zachodnia (hebr. Kotel haMarawi) - tzw. Sciana Placzu
Kosciol Zasniecia na Gorze Syjon (Dormition Abbey)
Wieczernik (coenaculum)
Yad Vashem
Ein Karem
Muzeum Izraela z Muzeum Zwojow znad Morza Martwego (Qmran)

Od którego miejsca zacząć tak aby zobaczyć najwięcej? Czy ważne są godziny zwiedzania? Za które z tych miejsc wymagana jest opłata wstępu i jak wysoka?
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54569
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 19:46  
ryszardoso napisał:
Witam, wszystko zależy gdzie kwaterujesz. Tel Awiw w dzień, Jerozolima dzień, Hajfa dzień. TA w Centrum Dizengoffa super pieczone duże ziemniaki z mnóstwem dodatków i tanio. Pozdrawiam.

Ta informacja bardzo się przyda
Dziękuję
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54570
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 20:25  
1. Bazylika Grobu
2. Kosciol Pater Noster na Gorze Oliwnej
3. Cmentarz na Gorze Oliwnej
4. Getsemani - Kosciol Narodow
5. Via Dolorosa
6. Sciana Zachodnia (hebr. Kotel haMarawi) - tzw. Sciana Placzu
7. Kosciol Zasniecia na Gorze Syjon (Dormition Abbey)
8. Wieczernik (coenaculum)
9. Yad Vashem
10. Ein Karem
11. Muzeum Izraela z Muzeum Zwojow znad Morza Martwego (Qmran)

ponumerowalam twoje puntkty, zeby bylo latwiej:

1+5+6+7 - to zrobisz w jeden dzien i jeszcze ci zostanie czas na polazenie po starym miescie, a warto.. zobacz sobie watek beny z jego zdjeciami...

2+3+4 - to w tej samej okolicy...

9+11 - na to potrzebujesz dzien conajmniej... w yad vashem jakies 3 godziny.. w muzeum to zalezy, jak ogladasz, ale tez pare godzin... miedzy jednym a drugim masz napewno autobus, bo one w prostej lini od siebie...

10 - 2-3 godziny maksimum...

nie wiem co to punkt 8...

Od którego miejsca zacząć tak aby zobaczyć najwięcej? Czy ważne są godziny zwiedzania? Za które z tych miejsc wymagana jest opłata wstępu i jak wysoka?

wg mnie mozesz zrezygnowac z ein karem... nie masz za duzo czasu, a wg mnie latac "z wywieszonym jezykiem" to strata przyjemnosci... jak ci sie zwolni tu i tam jakas godzinka, to lepiej usiasc gdzies na kawke, czy w starym miescie czy np na deptaku ben yehuda i "ogladac" zycie...

yad vashem otwarte chyba od 9 rano do 17 po poludniu... wejscie bezplatne...
muzeum israela: niedziela, poniedzialek, sroda, czwartek i sobota: 10-17,
wtorek: 16 -21, piatek: 10 :14... wejscie kosztuje 48 szekli...

co do calej reszty nie wiem... ale chyba mozna znalezc w google...
dana
Admin
Posty: 27176
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
 
#54571
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 20:29  
Punkt osiem to jest ten budynek z czasow krzyzowcow na Gorze Syjon, gdzie wg tradycji byla Ostatnia Wieczerza. Zwiedzenie tego miejsca zajmuje pol godziny najwyzej (w zaleznosci od kolejki).
admin
Admin
Posty: 7479
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Erec Israel
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54578
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 21:06  
A co to za krzaczek na filmiku w s55?
Plopp
Posty: 1063
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Urodziny: 08/11/1994
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54585
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 21:22  
chyba galazki oliwne....
dana
Admin
Posty: 27176
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
 
#54591
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 21:50  
Dana, Dziękuję!!! Bardzo cenne informacje!

Dostałam od Admina link z rozkładem jazdy. Jeszcze go nie rozpracowałam Skąd w Tel Avivie odjeżdżają autobusy/pociągi (transport publiczny) - czy jest tzw. "dworzec główny"?
Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54593
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 21:54  
oczywiscie ze jest.... nazywa sie po hebrajsku: tachana merkazit...
centralna stacja autobusowa i zdaje sie, ze pociagi tam tez sa... ale moge sie mylic... jestem jerozolimczanka...
w jerozolimie jest tachana merkazit dla autobusow i tachana rakewet dla pociagow... nie kolo siebie...

wprawdzie idzie legenda, ze pojechac pociagiem z tel avivu do jerozolimy to przezycie, ale trwa to 2 razy dluzej chyba niz autobusem, a ty nie masz czasu.... bierz autobus... 45 minut i jestes w jerozolimie...
dana
Admin
Posty: 27176
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
 
#54594
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 21:59  
Jak bedziesz w Tel Awiwie to szukaj Tachana Merkazit HaChadasza (New Central Bus Station). Budynek jest okropny, ale autobusy wala do Jerozolimy co chwile.

Podroz pociagiem wbrew pozorom trwa niewiele dluzej od podrozy autobusem, a widoki rekompensuja wiele. No i jest o niebo wygodniej.

Z drugiej strony jednak dworzec autobusowy w Jerozolimie jest lepiej polozony. Wysiadzasz z dworca i wsiadasz od razu w tramwaj, a wysiadasz na Starym Miescie, a jak pojedziesz w druga strone to dojedziesz nim do Yad Vashem.

Przystanek tramwajowy kolo dworca autobusowego w Jerozolimie.
admin
Admin
Posty: 7479
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Erec Israel
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#54596
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/20 23:09  
Kochani, dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Zaraz zaczyna się nowy tydzień. Masa pracy, ale ja już myślę o tym co będzie za niespełna dwa tygodnie...
Dobranoc, Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55243
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/28 23:17  
Witam na forum, niestety nie udało mi się zakupić przewodnika w formie książkowej. Musi mi wystarczyć pozyskana wiedza internetowa i informacja turystyczna na miejscu. Na pewno mapki dojazdowe lub jak dojść na pieszo są w hotelu. Z drugiej strony przyznaję, że nie poświęciłam temu celowi zbyt wiele czasu, ponieważ mam za bardzo absorbującą pracę i moje powroty do domu kończą się …coś zjeść, ogarnąć trochę dom, iść spać…Sorry, to tak na marginesie, ale na tym polega w większości przypadków w Polsce, powrót rodzica do domu.
Kochani proszę napiszcie mi w celu uspokojenia mojej rodziny, znajomych, że mogę sama podróżować pociągiem lub autobusem z Tel Avivu do Jerozolimy i z powrotem. Obalcie proszę ten stereotyp albo powiedzcie mi jak mam się poruszać tak aby nie naruszyć pewnych zasad. Ja nie widzę przeszkód natomiast generalnie panuje przekonanie, że zrobię głupotę jeśli wybiorę się na własną rękę, że kobieta sama nie powinna, że niebezpiecznie, że tylko z zorganizowanymi wycieczkami mogę ruszyć się gdziekolwiek z hotelu, a najlepiej jakbym nigdzie nie wychodziła. Dziękuję za każdą wypowiedź. Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55244
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/29 00:08  
Droga Asiu, ze wzgledu na napieta sytuacje arabsko-zydowska w Izraelu jest masa policji w mundurach i tajniakow, jest pelno kamer wszedzie i statystyki mowia, ze napadow i kradziezy jest statystycznie bardzo malo. Unikaj poludniowego Tel Awiwu noca (czarni imigranci nielegalni z Afryki, bylo sporo glosnych gwaltow ostatnio), a w Jerozolimie praktycznie wszedzie jestes bezpieczna.
admin
Admin
Posty: 7479
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Erec Israel
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55274
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/29 15:00  
Drogi Adminie, Bardzo Ci dziękuję!!!!

Jedni już odliczają dni do EURO, a ja odliczam dni do wyjazdu. Może coś mi się przypomni..o..takie praktyczne tematy: pierwszy dotyczący wtyczek do kontaktów. Raz słyszę, że standardowe (co by to nie znaczyło) a innym razem, że potrzebna mi będzie tzw "przelotka" jeśli będę chciała użyć np. suszarki. Drugi: jaką walutą można dokonywać płatności: euro, dolary czy tylko szekelem izraelskim?
Pozdrawiam, Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55328
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/30 00:45  
Asia napisał:
Drogi Adminie, Bardzo Ci dziękuję!!!!

Jedni już odliczają dni do EURO, a ja odliczam dni do wyjazdu. Może coś mi się przypomni..o..takie praktyczne tematy: pierwszy dotyczący wtyczek do kontaktów. Raz słyszę, że standardowe (co by to nie znaczyło) a innym razem, że potrzebna mi będzie tzw "przelotka" jeśli będę chciała użyć np. suszarki. Drugi: jaką walutą można dokonywać płatności: euro, dolary czy tylko szekelem izraelskim?
Pozdrawiam, Asia


Hallo,

nigdzie nie portzebowalem "przelotek". Jezeli dobrze mysle, to jest to taka wtyczka ro roznych kotaktow. Wszedzie moglem normalnie wlozyc kabel.

w wiekszosci mozesz placic Credit Card, w Jerusalem w Old City u Arabow napewno mozesz placic w Euro czy $ ale normalnie w NIS. w kazdym ATM mozesz podjac pieniadze.
Pozdowienia ,
gregor
gregorcgn
Posty: 497
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Urodziny: 06/24/1965
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55332
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/30 00:56  
Tylko na bazarach zaplacisz "waluta" i tez nie na wszystkich. Na zydowskich raczej nie. Na arabskich raczej tak. Na zydowskich bazarach nie ma tez targowania jak na arabskich jest w zwyczaju.

A tak to wszedzie tylko szekle. Tak samo jak w Polsce nie zaplacisz dolarami np. w supermarkecie czy ksiegarni.
admin
Admin
Posty: 7479
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Erec Israel
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55333
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/30 01:01  
asiu... zapewniam cie, ze mozesz sie w jerozolimie poruszac calkiem sama i to bezpiecznie... malo tego... jak bedziesz potrzebowac pomocy na ulicy nawet, to kazdy ci pomoze...
tutaj masz moj telefon komorkowy: 0544-747 512... pokaz rodzicom, powiedz ze masz ciocie w jerozolimie, ktora ci w razie czego pomoze...

dzisiaj w windzie, ktora zjezdzalam z super na parking pod nim, nie widzac dokladnie bez okularow, nacisnelam najpierw jeden guzik, a potem jeszcze jeden... taki jeden obok mnie westchnal: oj co ty mi zrobilas... teraz bede jezdzil z gory na dol... nu, to sie usmiechnelam (bo niby co mialam zrobic?) i powiedzialam usprawiedliwiajac sie: nu widzisz, co robia polaniot (polki) bez okularow? na co sie usmiechnal i powiedzial: nie straszne neszama szeli, czyli duszo moja... smialam sie jak glupia po wyjsciu z windy, ale wlasnie widzisz, jacy mili sa israelczycy...
dana
Admin
Posty: 27176
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
 
#55334
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/30 01:20  

Gdzie jest Sid?
wczorajszy
Posty: 5832
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
refuse to lose
 
#55338
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/30 01:35  
hahahahahahahaha.... wlasnie.... te okulary...
pamietam, jak zauwazylam, ze dlugosc reki mi nie wystarcza juz i kupilam sobie okulary... usiadlam z gazeta i z okularami na sofie i nagle w pokoju mozna bylo uslyszec muche... spojrzalam sie z ponad gazety, a tu cala rodzina stoi w milczeniu, patrza sie patrza i nagle: mama ma okulary, mama ma okulary... bezczelniaki....
cala rodzina w okularach od zawsze, tylko ja sie tak uchowalam bez, wiec byla sensacja na caly tydzien...

sid nie wiem gdzie... brakuje go... on ostatnio tylko wpada z wizyta...
dana
Admin
Posty: 27176
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
 
#55378
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/30 19:17  
Wszystkim gorąco dziękuję!!!!

Wasze wpisy kolejny raz potwierdzają słuszność mojego zarejestrowania się na forum.
Po powrocie, a może i w trakcie, opiszę swoje wrażenia.
Jeśli komuś przyjdzie jeszcze do głowy jakaś porada, tzw. ...ku pomyślnej podróży...będę wdzięczna i chętnie się z nią zapoznam!

Pozdrawiam, Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55418
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/05/31 15:34  
admin napisał:
Na zydowskich bazarach nie ma tez targowania jak na arabskich jest w zwyczaju.



Ale za to jak fajnie jest z tym targowaniem. To dopiero daje frajde z zakupów .
Co zaś do żydowskich sklepów - w Netanii kupowaliśmy piwo. Pytamy o cene - facet mówi 8 szekel, a my mu na to - gud baj , a on nam na to - 6 szekel . Eeeeech, to było piękne kupowanie

W Ejlacie spotkaliśmy sie z czymś dla nas nowym. Bierzemy piwo ze zwykłej półki i pytamy o cene. Ładna pani wyglądająca na Rosjankę i okazało się, że nią jest, mówi: 6 szekel. Ok, ale idziemy do lodówki, bo przecież chcemy zimnego beeru. A pani mówi: dziewiać szekel. Jak to? pytamy, to przecież to samo piwo stojące na półce kosztuje 6 szekel. A pani na to: aaaaaa, po tomu, szto eto tiopłoje
szames
Posty: 1198
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Urodziny: 04/05/1958
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55454
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/06/01 06:21  
Asia napisał:
Wszystkim gorąco dziękuję!!!!

Wasze wpisy kolejny raz potwierdzają słuszność mojego zarejestrowania się na forum.
Po powrocie, a może i w trakcie, opiszę swoje wrażenia.
Jeśli komuś przyjdzie jeszcze do głowy jakaś porada, tzw. ...ku pomyślnej podróży...będę wdzięczna i chętnie się z nią zapoznam!

Pozdrawiam, Asia


W Tel-Awiwie,przed przyjazdem do Jerozolimy, zadzwoń 054-7678052.
Pozdrawiam
3nd
Posty: 702
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55520
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/06/02 15:14  
To co napisałam jest jak świeże bułeczki. Pisałam to dzisiaj etapami, jednak czasami bez zaznaczania konkretnej godziny.

Lot spokojny. Moją współpasażerką była prawie rodowita Tel Avivianka  , tzn. mieszka tu już 52 lata. Bardzo rozmowna. Szybko płynął czas wliczając spanie. Lotnisko w Tel Avivie od razu robi wrażenie swoją przestrzenią. Mimo tego, że się jest w budynku od razu da się odczuć inny rodzaj powietrza. Mam na myśli panującą wilgotność i temperaturę. Jednak ludzie przy ok. 20 C byli w większości poubierani w ciepławą odzież. Może to dlatego, że była to trzecia rano. Bohatersko podeszłam do okienka odprawy.  Kilka pytań na temat: po co, jak długo, jaki temat konferencji, czy posiadam bilet powrotny, a na koniec czy ona (tzn. pani celnik) ma stemplować wizę. Popatrzyłam na nią chyba dość dziwnie i spytałam „Beg your pardon”, a ona jeszcze raz to samo... Of course!!! – I said. I tak prawnie stanęłam na ziemi izraelskiej - z wizą na 3 miesiące. Po odprawie… co dalej…trzeba się stąd wydostać. Na tabliczkach widniał napis BUS. Pamiętam co mi pisaliście, ale czemu nie spróbować. OK. Idę, a raczej jadę schodami ruchomymi na dwa piętra wyżej….pustki. Podchodzę do oświetlonej budki i pytam jak mogę dostać się do Tel Avivu. Dostaję odpowiedź. Faktycznie, przed wejściem na lotnisko mnóstwo pasażerów i nawołujący taksówkarze: Hajfa!!! Tel Aviv!!! Stanęłam w długiej kolejce, ale po 15 minutach już siedziałam w TAXI i jechałam do hotelu. Na miejscu, ok. 04:00, okazało się, że pokój będzie o godz. 14:00. Nie ma Internetu!!!! To znaczy jest, ale płatny. Siedzę w przyjemnym holu, na dość wygodnej kanapie. Klima działa. …..Spać mi się chce!!!! Zjadłam batonika z samolotu. Dla pocieszenia w tej sytuacji nie jestem tylko ja. Obok mnie para Niemców (starsi państwo). Idą się przejść. Też czekają do czternastej. W dużej mierze słychać język rosyjski i angielski.

Dostałam już pokój. Nieco wcześniej niż zapowiadano (jest po jedenastej) Wykupiłam Internet i za tą opcję zapłaciłam jak za zboże. Jestem w szoku. Za 8 dni 360 szekli. Muszę coś zjeść!!!!

Większy szok dopiero nadszedł i trwa nadal: Jestem już po rozmowie z security hotelowym. Nie ukrywam, że roztrzęsiona, bo tego się nie spodziewałam:
Po przyjściu do pokoju, po ok. 15 minutach dostarczono mi moją walizkę. Pierwsze to wyjęłam zasilacz do komputera z zewnętrznej kieszeni, a nie przyglądałam się reszcie walizki. I to mój gigantyczny błąd!!!!! Dopiero po tym jak stwierdziłam, że idę jeść, zorientowałam się, że brakuje kłódki, a co się z tym wiąże – co jest w środku – ubrania były poprzewracane – kosmetyki powyrzucane – zginęła jedna rzecz, ale dla mnie cenna - specjalna wtyczka do ładowarki aparatu fotograficznego (komu to potrzebne skoro zostawił samą ładowarkę_ – teraz będę robić zdjęcia tylko telefonem, a dodatkowo zniszczono biżuterię – wszystkie korale porozsypywane. Niby nic cennego, ale nie oto chodzi. Kto jest winny - lotnisko czy hotel, w którym mój bagaż przez kilka godzin przechowywany był w przechowalni? Nie zwróciłam uwagi na obecność kłódki po odebraniu bagażu na lotnisku – mój błąd. W hotelu wyraźnie zaznaczyłam, że ja zgłaszam fakt zdarzenia. Nikogo nie wskazuję, bo nie mogę powiedzieć czy kłódka była czy jej nie było po odebraniu z taśmy lotniskowej. A, że była przyczepiona przed wylotem to na pewno, bo walizka jest nowa i oboje z mężem rozszyfrowywaliśmy sposób jej kodowania. Security zabrało moją ładowarkę - ona jest dosyć nietypowa.

Jestem zła na siebie i rozżalona na tą sytuację. Nie mogę jednak nie napisać, że pomimo tego zdarzenia nie wierzę w powodzenie tego wyjazdu. Ja zawsze byłam optymistką i wielkiej wiary w ludzi. I na tym moje kłopoty się skończą.
……………………………………………….
Kochani, pisząc to, przed chwilą zapukał pan z security i wiecie co przyniósł…..skompletowaną ładowarkę. Ja nie pytam się w jaki sposób znaleziono tę wtyczkę. Wróciła do mnie. Mogę robić zdjęcia. Dużo się dzieje. Powiem Wam jedno – teraz mogę wyjść z hotelu.
Jutro jadę do Jerozolimy - muszę się pomodlić.
Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55523
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/06/02 15:39  
nieprzyjemne zdarzenie....
pewnie jednak jakis pracownik hotelowy... powinnas absolutnie tam zlozyc skarge...

mam nadzieje, ze widzialas wpis 3nd powyzej i zadzwonisz do niego, zanim pojedziesz jutro do jerozolimy....
dana
Admin
Posty: 27176
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)
 
#55554
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/06/02 19:13  
Asia napisał:
To co napisałam jest jak świeże bułeczki. Pisałam to dzisiaj etapami, jednak czasami bez zaznaczania konkretnej godziny.

Lot spokojny. Moją współpasażerką była prawie rodowita Tel Avivianka  , tzn. mieszka tu już 52 lata. Bardzo rozmowna. Szybko płynął czas wliczając spanie. Lotnisko w Tel Avivie od razu robi wrażenie swoją przestrzenią. Mimo tego, że się jest w budynku od razu da się odczuć inny rodzaj powietrza. Mam na myśli panującą wilgotność i temperaturę. Jednak ludzie przy ok. 20 C byli w większości poubierani w ciepławą odzież. Może to dlatego, że była to trzecia rano. Bohatersko podeszłam do okienka odprawy.  Kilka pytań na temat: po co, jak długo, jaki temat konferencji, czy posiadam bilet powrotny, a na koniec czy ona (tzn. pani celnik) ma stemplować wizę. Popatrzyłam na nią chyba dość dziwnie i spytałam „Beg your pardon”, a ona jeszcze raz to samo... Of course!!! – I said. I tak prawnie stanęłam na ziemi izraelskiej - z wizą na 3 miesiące. Po odprawie… co dalej…trzeba się stąd wydostać. Na tabliczkach widniał napis BUS. Pamiętam co mi pisaliście, ale czemu nie spróbować. OK. Idę, a raczej jadę schodami ruchomymi na dwa piętra wyżej….pustki. Podchodzę do oświetlonej budki i pytam jak mogę dostać się do Tel Avivu. Dostaję odpowiedź. Faktycznie, przed wejściem na lotnisko mnóstwo pasażerów i nawołujący taksówkarze: Hajfa!!! Tel Aviv!!! Stanęłam w długiej kolejce, ale po 15 minutach już siedziałam w TAXI i jechałam do hotelu. Na miejscu, ok. 04:00, okazało się, że pokój będzie o godz. 14:00. Nie ma Internetu!!!! To znaczy jest, ale płatny. Siedzę w przyjemnym holu, na dość wygodnej kanapie. Klima działa. …..Spać mi się chce!!!! Zjadłam batonika z samolotu. Dla pocieszenia w tej sytuacji nie jestem tylko ja. Obok mnie para Niemców (starsi państwo). Idą się przejść. Też czekają do czternastej. W dużej mierze słychać język rosyjski i angielski.

Dostałam już pokój. Nieco wcześniej niż zapowiadano (jest po jedenastej) Wykupiłam Internet i za tą opcję zapłaciłam jak za zboże. Jestem w szoku. Za 8 dni 360 szekli. Muszę coś zjeść!!!!

Większy szok dopiero nadszedł i trwa nadal: Jestem już po rozmowie z security hotelowym. Nie ukrywam, że roztrzęsiona, bo tego się nie spodziewałam:
Po przyjściu do pokoju, po ok. 15 minutach dostarczono mi moją walizkę. Pierwsze to wyjęłam zasilacz do komputera z zewnętrznej kieszeni, a nie przyglądałam się reszcie walizki. I to mój gigantyczny błąd!!!!! Dopiero po tym jak stwierdziłam, że idę jeść, zorientowałam się, że brakuje kłódki, a co się z tym wiąże – co jest w środku – ubrania były poprzewracane – kosmetyki powyrzucane – zginęła jedna rzecz, ale dla mnie cenna - specjalna wtyczka do ładowarki aparatu fotograficznego (komu to potrzebne skoro zostawił samą ładowarkę_ – teraz będę robić zdjęcia tylko telefonem, a dodatkowo zniszczono biżuterię – wszystkie korale porozsypywane. Niby nic cennego, ale nie oto chodzi. Kto jest winny - lotnisko czy hotel, w którym mój bagaż przez kilka godzin przechowywany był w przechowalni? Nie zwróciłam uwagi na obecność kłódki po odebraniu bagażu na lotnisku – mój błąd. W hotelu wyraźnie zaznaczyłam, że ja zgłaszam fakt zdarzenia. Nikogo nie wskazuję, bo nie mogę powiedzieć czy kłódka była czy jej nie było po odebraniu z taśmy lotniskowej. A, że była przyczepiona przed wylotem to na pewno, bo walizka jest nowa i oboje z mężem rozszyfrowywaliśmy sposób jej kodowania. Security zabrało moją ładowarkę - ona jest dosyć nietypowa.

Jestem zła na siebie i rozżalona na tą sytuację. Nie mogę jednak nie napisać, że pomimo tego zdarzenia nie wierzę w powodzenie tego wyjazdu. Ja zawsze byłam optymistką i wielkiej wiary w ludzi. I na tym moje kłopoty się skończą.
……………………………………………….
Kochani, pisząc to, przed chwilą zapukał pan z security i wiecie co przyniósł…..skompletowaną ładowarkę. Ja nie pytam się w jaki sposób znaleziono tę wtyczkę. Wróciła do mnie. Mogę robić zdjęcia. Dużo się dzieje. Powiem Wam jedno – teraz mogę wyjść z hotelu.
Jutro jadę do Jerozolimy - muszę się pomodlić.
Asia


Ludzie zapominają w hotelach różne rzeczy , także ładowarki. Kiedy ten bezpieczniak hotelowy usłyszał o Twojej ładowarce sprawdził w szufladzie
i znalazł odpowiednią dla Ciebie.
3nd
Posty: 702
Użytkownik jest na Forum Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55562
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/06/02 20:02  
Do zobaczenia w Jerozolimie
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55568
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/06/02 21:24  
Dostałam już pokój. Nieco wcześniej niż zapowiadano (jest po jedenastej) Wykupiłam Internet i za tą opcję zapłaciłam jak za zboże. Jestem w szoku. Za 8 dni 360 szekli. Muszę coś zjeść!!!!

Przyjemnego pobytu. Jedzenie masz do wyboru i koloru, napewno bedziesz zadowolona. Sprobuj israelskich win, sa naprawde bardzo dobre.
Lody w Israel sa tez bardzo dobre, w kazdej lodziarni mozesz sprobowac lody zanim sie na jakis smak zdecydujesz. Wspanialy service.

Poco wykupowalas internet, prawie w kazdej kawiarni masz Free WiFi.
Udanego pobytu,
pozdrowienia,
Gregor
gregorcgn
Posty: 497
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Mężczyzna Urodziny: 06/24/1965
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#55646
O:Moja podróż do Tel Avivu 2012/06/03 19:12  
Kochani,

Raz jeszcze chcę podziękować za tak niesamowity dzień. Szczególnie Natanowi za poświęcony mi czas, jego żonie oraz podziękowania dla Dany bo gdyby nie ona, która szybko odpowiedziała na mój głos na forum to nie widziałabym i nie poczułabym tej atmosfery Jerozolimy.
Pozdrawiam, Asia
Asia
Po pierwsze - myśleć, po drugie - myśleć...
Posty: 120
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Płeć: Kobieta Urodziny: 10/28/1968
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12345
Moderatorzy: dana
Naszą witrynę przegląda teraz 165 gości i 3 użytkowników 
  • dana
  • jederman
  • 3nd